W ZMOWIE Z MORDERCĄ- BARTŁOMIEJ KOWALIŃSKI

 


Dzisiaj kilka słów o debiutanckiej książce Bartosza Kowalińskiego. Nie będę ukrywał, że "W zmowie z mordercą" nie porwało mnie od samego początku i zastanawiałem się, czy warto ją dalej czytać. Cieszę się, że nie odłożyłem jej, bo niespodziewanie ten tytuł zrobił na mnie naprawdę pozytywne wrażenie. Nie chodzi tu o ciągłą akcję, ponieważ tak naprawdę więcej jest tu rozmów i przemyśleń głównego bohatera, ale jest w tej pozycji coś co przyciąga. Jeśli damy sobie chwilę na poznanie bliżej Pawła Wolskiego, będącego dziennikarzem śledczym z Warszawy, okaże się, że intrygująca historia, w którą się wplątuje jest ciekawsza niż można by pomyśleć na początku. 
W skrócie o fabule powieści. Głównym bohaterem jest wspomniany wyżej Paweł Wolski, podejmujący się napisania artykułu na temat sprawy sprzed piętnastu lat. Nieznany sprawca porywa i morduje w górach nastoletnią dziewczynkę. Policja z Zakopanego ma tylko jednego podejrzanego, który popełnia samobójstwo i to kończy śledztwo. Sprawa zostaje zamknięta i umorzona. Po latach nasz bohater odkrywa porażającą ilość błędów i nieścisłości, których dopuścili się śledczy.
Muszę przyznać, że autorowi udało się wciągnąć mnie w tę historię i z biegiem fabuły byłem coraz bardziej zaintrygowany, w jaki sposób się to zakończy. Jeśli o finale mowa, to jest satysfakcjonujący i myślę, że rozwiązuje całą intrygę w logiczny sposób. Polecam sięgnąć po ten tytuł i nawet jeśli stwierdzicie, że to wszystko już było, to proponuję dać mu szansę. Uważam, że warto sprawdzić.

Komentarze

Popularne posty