APOKRYF-WOJCIECH DUTKA

 


Do czasu sięgnięcia po "Apokryf" Wojciecha Dutki nie czytałem nic tego autora i zupełnie nie wiedziałem czego się spodziewać. Książki o tematyce historycznej uwielbiam i po przeczytaniu opisu już czułem, że może mi się spodobać. Jak oceniam ją po lekturze? Szczerze mówiąc, jestem pod wrażeniem warsztatu autora, a książkę uważam za świetną i zdecydowanie chciałbym coś jeszcze w podobnym klimacie od tego autora. 
Główny bohaterem jest rzymski legat Sektus Juliusz Sewer, który opowiada synowi o zbrodni, której dopuścił się w Judei i innych niechlubnych momentach ze swojego życia. Poznajemy historię trzech przyjaciół: Rzymianina, Greka i Żyda. Wchodząc w dorosłość, będąc obywatelami Rzymu muszą zdecydować o swojej przyszłości i każdy wybiera inną drogę. Na kartach powieści autor umieszcza również postacie historyczne, takie jak cesarze Hadrian, Trajan czy przywódca żydowskiego powstania Szymon bar Kochba. 
W tej powieści dzieje się naprawdę dużo i poza akcją Wojciech Dutka w bardzo interesujący sposób przedstawia nam dylematy moralne bohaterów, ich przemyślenia i rozterki. Ta historia jest wielkowątkowa, jest tu miłość, dramaty ludzkie, brutalne wydarzenia i rozważania filozoficzno -religijne. Wydaje się, że to zbyt dużo, jak na jedną książkę? Autorowi udaje się to wszystko połączyć w idealnych proporcjach, przez co tę historię dosłownie się pochłania i nie sposób się od niej oderwać. Podoba mi się, że jest to opowieść bardzo angażująca czytelnika i nie pozostawia obojętnym wobec opisanych wydarzeń i zachowań bohaterów. Dostałem nawet więcej niż oczekiwałem i jestem w pełni usatysfakcjonowany po lekturze. Dodatkowo chcę wspomnieć o ciekawej przedmowie, w której autor opisuje proces przygotowania się do napisania "Apokryfu". To naprawdę robi wrażenie. Bardzo gorąco polecam sięgnąć po ten tytuł, szczególnie miłośnikom historii.

Komentarze

Popularne posty