PUSTYNNY KSIĄŻĘ- PETER V. BRETT
Moja pierwsza przeczytana w tym roku książka to "Pustynny Książę" Petera V. Bretta. Kilka miesięcy temu pochłonąłem cały Cykl Demoniczny dosłownie w ekspresowym tempie. Nie mogłem oderwać się od tej historii. Kończąc ostatnią część serii towarzyszyły mi uczucia, które zna każdy uwielbiający czytać. Żal opuszczać świat wykreowany przez autora, szczególnie jeśli jest wciągający, a tak jest w tym przypadku. Autor "Pustynnego Księcia" postanowił powrócić do tego świata, żeby dopowiedzieć ciąg dalszy tej historii. Czy to dobry ruch? Moim zdaniem to świetne posunięcie. Gdy po zakończeniu serii wydaje Ci się, że już wszystko zostało powiedziane i nie ma co dodawać, dostajesz fabułę, która dzieje się po 15 latach i porusza inne problemy. Uważam, że warto znać Cykl Demoniczny przed lekturą, wtedy ta historia smakuje lepiej. Głównymi bohaterami są tutaj Olive i Darin, czyli dzieci tych, którzy uratowali przed laty świat podczas wojny z demonami. Oboje są na swój sposób wyjątkowi ze względu na swoje zdolności. Łączy ich również to, że nie potrafią się do końca odnaleźć w otaczającym ich świecie. Pełni są sprzeczności. Podobnie jak ich rodzice, muszą dorosnąć szybciej i dodatkowo ponieść konsekwencje decyzji, które zapadły kilkanaście lat wcześniej. Tak jak poprzednie części, tak i "Pustynnego Księcia" czytało mi się świetnie. Cieszę się, że mogłem ponownie zanurzyć się w tym świecie, powrócić do znanych postaci i poznać nowych bohaterów wrzuconych w wir wydarzeń. Już niebawem kontynuacja tej historii i nie mogę się doczekać, żeby poznać ciąg dalszy. Jeśli lubisz fantastykę, a nie czytałeś jeszcze twórczości Petera V. Bretta musisz koniecznie to nadrobić. Nie pożałujesz, bo ten świat jest porywający. Gorąco polecam. Jeśli znasz serię, podziel się tu swoją opinią.
Komentarze
Prześlij komentarz