WNYKI- MICHAŁ ŚMIELAK

 

Dzisiaj kilka słów o "Wnykach" autorstwa Michała Śmielaka. To tytuł, który przyciągnął mnie opisem i pomysłem na historię. Czy było warto po niego sięgnąć? O tym za chwilę.
 Tytułowe "Wnyki" to mała i malownicza wioska w Karkonoszach. To również miejsce gdzie zostają zsyłani księża, którzy dopuścili się przeróżnych przewinień. Pobyt tam ma być dla nich okazją do przemyśleń i pracy nad sobą. Wokół tego miejsca krąży też legenda o Kościele Chrystusa Mściwego, gdzie ma on podobno schodzić z krzyża po to by samemu wymierzać ludziom sprawiedliwość. 
Ksiądz Piotr Dębicki przyjeżdża tam na urlop i znika bez słowa po tygodniu. Kosma Ejschert podejmuje się nieoficjalnego śledztwa w tej sprawie na prośbę swojego wuja, który jest biskupem. Na miejscu Kosma dowiaduje się wielu zaskakujących faktów na temat mieszkańców wsi. Na jaw zaczynają wychodzić tajemnice i kłamstwa skrywane od dawna.
Pomysł na fabułę jest zdecydowanie intrygujący i przyciągający uwagę. Autor buduje napięcie dość powolnie. Do pewnego momentu może wydawać się, że trochę brakuje akcji. Zakończenie moim zdaniem jednak to rekompensuje. Nie brakuje tu również zaskoczeń i nieoczekiwanych zwrotów. Mimo, że nie do końca tego się spodziewałem, nie zawiodłem się na tej pozycji. Polecam sięgnąć po ten tytuł.

Komentarze

Popularne posty